<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>SubiektywSubiektyw | Subiektyw</title>
	<atom:link href="http://subiektyw.glogg.pl/index.php/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://subiektyw.glogg.pl</link>
	<description>Oberserwuję. Chwalę. Narzekam.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 09 May 2012 20:51:08 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<item>
		<title>Rzecz o frytkach</title>
		<link>http://subiektyw.glogg.pl/index.php/2012/05/rzecz-o-frytkach/</link>
		<comments>http://subiektyw.glogg.pl/index.php/2012/05/rzecz-o-frytkach/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 May 2012 21:47:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Górecki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Narzekam]]></category>
		<category><![CDATA[Pożeram]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://subiektyw.glogg.pl/?p=1189</guid>
		<description><![CDATA[Majówka za nami. Spora część z nas spędziła ją na Mazurach lub nad morzem. Zresztą gdzie byśmy jej nie spędzili na pewno mogliśmy natrafić na jedno &#8211; FRYTKI. Potrawa obecna wszędzie i zawsze. Czy ktoś z was pamięta jeszcze czasy frytek podawanych w papierowych torebkach lub na wytłaczanych tackach? Pycha. Moje ulubione serwowane były na starym Dworcu Wileńskim, zanim wybudowano tam Carrefoura. Ale do rzeczy. Na co tym razem chciałbym ponarzekać? No własnie. Na ich JAKOŚĆ. Nie byłem nigdy w Belgii &#8211; kraju który ponoć szczyci się mianem frytkowego raju. Byłem za to we Francji gdzie podają French Fries i w Wielkiej Brytanii słynącej z Fish and Chips. I tam frytki są rzeczywiście wspaniałe. A u nas zazwyczaj niestety do dupy. Dlaczego? Z prostego powodu &#8211; pozornej oszczędności. Zrobienie dobrych frytek jest dziecinnie łatwe. Wystarczy dobry, świezy, gorący olej. I to wszystko. Niestety w większości wypadków to już za dużo. Frytki są często wkładane to zbyt zimnego oleju (przez co nim nasiąkają), ale przede wszystkim wkładane sa do oleju STAREGO. Kurcze czy to taka wielka oszczędność? Fryty ze starego oleju są PASKUDNE! Ludzie, ogarnijcie to wreszcie! Wymieniajcie olej! Mineło już tyle lat od komuny a sytuacja zamiast się polepszać &#8211; [...]]]></description>
		<wfw:commentRss>http://subiektyw.glogg.pl/index.php/2012/05/rzecz-o-frytkach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>O cipach i fiutach na drogach</title>
		<link>http://subiektyw.glogg.pl/index.php/2012/04/o-cipach-i-fiutach-na-drogach/</link>
		<comments>http://subiektyw.glogg.pl/index.php/2012/04/o-cipach-i-fiutach-na-drogach/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 07 Apr 2012 12:31:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Górecki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Narzekam]]></category>
		<category><![CDATA[cipy drogowe]]></category>
		<category><![CDATA[kiepscy kierowcy]]></category>
		<category><![CDATA[pierdoły]]></category>
		<category><![CDATA[piraci drogowi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://subiektyw.glogg.pl/?p=1181</guid>
		<description><![CDATA[Tytuł notki może być według niektórych wulgarny. Ale nie oszukujmy się, większość z nas i tak używa zazwyczaj ostrzejszych określeń za kierownicą. &#8220;Co za ch&#8230;!&#8221;. &#8220;Jedzie jak pi&#8230;!&#8221;. Ok, ok, część z Was może jest bardziej kulturalna, ja często nie mogę się powstrzymać. Ale o kogo konkretnie chodzi? Pierwsza grupa to po prostu drogowe fiuty, chamy, piraci czy jak ich tam zwał. Jeżdżą &#8220;na chama&#8221; naumyślnie powodując podniesienia ciśnienia u okolicznych kierowców. Druga grupa natomiast to cipy, pierdoły, ludzie którzy nie powinni w ogóle zdać prawa jazdy lub którzy powinni mieć przeprowadzony powtórny egzamin. Wbrew pozorom ta grupa też jest dość silnie reprezentowana, ba, wydaje mi się że jej przedstawicieli spotykam na drogach nawet częściej. I tak, oni też są z wielu względów niebezpieczni. Opiszę więc po kolei obie grupy i ich grzechy drogowe. Dwa razy po siedem grzechów głównych.  Fiut drogowy 1. Omija sznur samochodów stojących w kolejce i wciska się na samym końcu Chodzi głównie o sytuację gdy większa ilość samochodów skręca w lewo lub w prawo i stoi na wyznaczonym do tego pasie. Cwaniak nie będzie stał bo po co? Po prostu podjedzie do samoego końca i na chama będzie próbował wcisnąć się w kolejkę. Zazwyczaj ktoś [...]]]></description>
		<wfw:commentRss>http://subiektyw.glogg.pl/index.php/2012/04/o-cipach-i-fiutach-na-drogach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Strefy wolne od idiotów</title>
		<link>http://subiektyw.glogg.pl/index.php/2012/03/strefy-wolne-od-idiotow/</link>
		<comments>http://subiektyw.glogg.pl/index.php/2012/03/strefy-wolne-od-idiotow/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Mar 2012 18:30:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Górecki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Narzekam]]></category>
		<category><![CDATA[apartheid]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[matki z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[młode matki]]></category>
		<category><![CDATA[strefy wolne od dzieci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://subiektyw.glogg.pl/?p=1166</guid>
		<description><![CDATA[Od pewnego czasu obserwuję nasilające się zjawisko narzekania na dzieci w miejscach publicznych. Gazeta opublikowała kilka artykułów o tym jak to Młodzi Wyszktałceni Single Nie Mający Czasu Na Takie Bzdury Jak Dzieci pragną niemalże zorganizować się w ruchu obrzydzenia przeciwko smrodzie kup, mleka, dziecięcych słoików i nieustannego wrzasku małych bachorów. Ba, powstały nawet pomysły stworzenia specjalnych stref, czy oznaczeń w knajpach do których nie wpuszczane są dzieci &#8211; właśnie po to by w ciszy i spokoju pokontemplować caffee latte machiato razem z przyjacielem swym. Na wstępie wyjaśnię &#8211; tak, jestem ojcem dwójki dzieci. Razem z żoną jesteśmy dość alternatywnie nastawieni do wychowania dzieci &#8211; czesto wyrażamy swoje zdanie na temat nadopiekuńczych matek, które wypisują na wszelakich forach bzdury i rozpieszczają swoje bachory niemiłosiernie pozwalając im na wszystko. Matek &#8220;cipciripcip&#8221; i matek &#8220;dziecko musi spędzać ze mną każdą sekundę do 18 roku życia bo inaczej skrzywdzę je emocjonalnie&#8221;. Mówimy otwarcie, że czasem mamy dość i że wychowanie dziecka wygląda inaczej niż w serialach na TVP1. Ba, czytamy z chęcią notki &#8220;Bachora&#8221; które są świetną satyrą na te chwile kiedy myślisz sobie że utraciłeś sporo wolności. Ale, ale. Kiedy słyszę bzdury w stylu &#8220;tworzenie stref z zakazem wstępu dzieci&#8221; to nóż mi [...]]]></description>
		<wfw:commentRss>http://subiektyw.glogg.pl/index.php/2012/03/strefy-wolne-od-idiotow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Plac imienia Błogosławionego Czwartego Szwadronu Pułku Zmotoryzowanych Ułanów Szturmowo Desantowych</title>
		<link>http://subiektyw.glogg.pl/index.php/2012/02/plac-imienia-blogoslawionego-czwartego-szwadronu-pulku-zmotoryzowanych-ulanow-szturmowo-desantowych/</link>
		<comments>http://subiektyw.glogg.pl/index.php/2012/02/plac-imienia-blogoslawionego-czwartego-szwadronu-pulku-zmotoryzowanych-ulanow-szturmowo-desantowych/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 10 Feb 2012 21:47:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Górecki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Narzekam]]></category>
		<category><![CDATA[matki teresy]]></category>
		<category><![CDATA[nazwy ulic]]></category>
		<category><![CDATA[świętokrzyska pasta]]></category>
		<category><![CDATA[zgrupowania ak radosław]]></category>
		<category><![CDATA[zmiany nazw ulic]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://subiektyw.glogg.pl/?p=1159</guid>
		<description><![CDATA[Kiedy kilka lat temu zapadła decyzja o zmianie nazwy starego, dobrego Ronda &#8220;Babka&#8221; na &#8220;Rondo imienia zgrupowania Armii Krajowej Radosław&#8221; byłem przekonany że to jakiś okrutny żart. Niestety &#8211; nie miało to nic wspólnego z żartem, a następne miesiące pokazały że fantazja radnych i innych osób decydujących o nazwach warszawskich ulic nie zna granic. Montypythonowską granicę absurdu przekroczono właśnie teraz, gdy stacja metra &#8220;Świętokrzyska&#8221; zamieniła się w partyzanckie spaghetti i została nazwana &#8220;Metro Świętokrzyska-PASTa&#8221;. No nie do końca, powinienem użyć znaku Polski Walczącej, bo to właśnie nim będzie się pisało tę nazwę. (Przypomina to swoją drogą historię z Princem, który niegdyś nazwał się specjalnym symbolem który nie znajdował się na żadnej klawiaturze i nie miał nazwy, więc nazywano go &#8220;artysta znany niegdyś jako Prince&#8221;) (Tu nawet zbiera się już grupa sprzeciwu) Ale wróćmy do samej sprawy nazewnictwa. Otóż niestety muszę przyznać, że tym razem znowu dostanie się trochę prawej stronie sceny politycznej. Bo to raczej prawica znana jest ze swojego prymitywnego i łatwego postrzegania patriotyzmu. Znicze, wieńce, capstrzyki, mruczando i wspominanie historii. Najlepiej poprzez nadanie imion zmarłych wszystkiemu co możliwe. Wszechobecny symbolizm i romantyzm &#8211; tak naprawdę po większości z tych ulic i rond powinniśmy chyba jeździć na baczność&#8230; Rondo podporucznika [...]]]></description>
		<wfw:commentRss>http://subiektyw.glogg.pl/index.php/2012/02/plac-imienia-blogoslawionego-czwartego-szwadronu-pulku-zmotoryzowanych-ulanow-szturmowo-desantowych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Owoc żywota twojego je ZUS</title>
		<link>http://subiektyw.glogg.pl/index.php/2012/02/owoc-zywota-twojego-je-zus/</link>
		<comments>http://subiektyw.glogg.pl/index.php/2012/02/owoc-zywota-twojego-je-zus/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 08 Feb 2012 22:55:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Górecki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Narzekam]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://subiektyw.glogg.pl/?p=1153</guid>
		<description><![CDATA[Kilka miesięcy temu, kiedy większości ludzi nawet nie śniło się o ACTA, GOTYE i Grycankach, Polska żyła dyskusją o prywatyzacji służby zdrowia. Dyskusja podsycana ciągle przez opozycję udająca prawicę (oczywiście chodzi mi o PiS) co chwilę próbowała ogłupić lud wmawiając mu, że prywatna służba zdrowia to usługi tylko dla bogatych. Bo skoro trzeba płacić to przecież biedni nie będa mieli za co. Denerwuje mnie strasznie wciskanie takich kitów ludowi i zastanawiam się wtedy czy taki PiS rzeczywiście wierzy w te brednie, czy &#8220;tylko&#8221; tak perfidnie kłamie. No ale nie oszukujmy się, polityka w dużej mierze  polega na kłamstwie :] Tak czy inaczej, jeśli ktokolwiek jeszcze zastanawia się nad tym czy system ubezpieczeń zdrowotnych powinien czy nie powinien być państwowy to niech przeczyta kilka moich zdań które mam do powiedzenia na ten temat. Po pierwsze prywatny nie oznacza modelu &#8220;jestem chory to płacę&#8221;. Co za bzdura! System ubezpieczeniowy został wymyślony wieki temu i przecież z powodzeniem jest stosowany przez firmy prywatne (odłóżmy na bok źle funkcjonujący system ubezpieczeń, nie opierajmy się na patologiach typu PZU). Przypomnę jak to działa. Każdy z nas płaci co jakiś czas składkę. W miarę rozsądną. Składka ta trafia do wspólnego worka. Z worka dostają ci potrzebujący. [...]]]></description>
		<wfw:commentRss>http://subiektyw.glogg.pl/index.php/2012/02/owoc-zywota-twojego-je-zus/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy studenci to kurwy?</title>
		<link>http://subiektyw.glogg.pl/index.php/2012/02/czy-studenci-to-kurwy/</link>
		<comments>http://subiektyw.glogg.pl/index.php/2012/02/czy-studenci-to-kurwy/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Feb 2012 23:20:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Górecki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Narzekam]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://subiektyw.glogg.pl/?p=1145</guid>
		<description><![CDATA[Żyjemy w XXI wieku. Wieku w którym nazywa się wiele rzeczy nie tak jak powinny się nazywać, lecz tak jak ktoś uznał że powinny sie nazywać. Na Murzynów mówimy Afroamerykanie. Choć nie wszyscy są z Ameryki przecież. Jak mówić na innych? Afroazjaci? FUCK. Na głuchych kazali nam mówić &#8220;niesłyszący&#8221;. Choć mój znajomy z Polskiego Związku Głuchych mówi że oni wcale nie lubią gdy się tak na nich mówi. Na inwalidów za to mówi się &#8220;niepełnosprawni&#8221;. Znowu NIE. Czemu NIE? W Paryżu i w Warszawie nawet mają swoje place&#8230; (w Paryżu nawet pałac ). Usłyszałem kilka dni w telewizji pewną teorię. Podobno 1/5 studentów oddaje się za pieniądze. JEDNA PIĄTA! To strasznie dużo. Nie chcę wnikać w metodologię, w to czy to 1/5 czy 1/4 zy 1/10. Chodzi mi o samo zjawisko. A więc SPONSORING. Temat w sumie na topie. No właśnie. O co chodzi? O oddawanie własnego ciała za pieniądze. Dziewczyny. Postawmy sprawę jasno. Oddawanie własnego ciała za korzyści majątkowe nie jest niczym nowym. Zupełnie. Ba, jest stare jak świat. Bo to przecież nic skomplikowanego. Oddanie swego ciała nie wymaga nic poza posiadaniem tego ciała, a to ma każda z was. Zawsze też w historii ludzkości byli faceci którzy mieli nadmiar [...]]]></description>
		<wfw:commentRss>http://subiektyw.glogg.pl/index.php/2012/02/czy-studenci-to-kurwy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie ma czegoś takiego jak &#8220;INTERNAUCI&#8221;</title>
		<link>http://subiektyw.glogg.pl/index.php/2012/02/nie-ma-czegos-takiego-jak-internauci/</link>
		<comments>http://subiektyw.glogg.pl/index.php/2012/02/nie-ma-czegos-takiego-jak-internauci/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 03 Feb 2012 19:19:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Górecki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Obserwuję]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://subiektyw.glogg.pl/?p=1140</guid>
		<description><![CDATA[Słowo &#8220;internauci&#8221; stało się ostatnimi czasy bardzo modne. Choć prawdę mówiąc nie pamiętam aby używał go ktoś z moich znajomych. Ba, dla większości z nich słowo to jest tak samo abstrakcyjne jak słowo &#8220;astronauci&#8221;. Lub &#8220;argonauci&#8221;. Słowo to jest używane głównie przez ludzi analogowych. Ludzi XX wieku. Czyli w większości  polityków. Kto to jest internauta? Użytkownik internetu? Dżizas. A kto nim dzisiaj nie jest? Emeryci? Nie wszyscy, spora część z nich go używa. Osoby mieszkające w Bieszczadach? Tam on też już dawno jest. Więc o co chodzi? Czy osoby korzystające z komórek nazywa się &#8220;komórkonautami&#8221;? WHAT THE FUCK? &#8220;Środowisko internautów się sprzeciwiło&#8221;. TUSKU! I inni politycy! To nie środowisko internautów się sprzeciwia czemukolwiek, albo wyraża swoje zdanie. TO ZWYKLI LUDZIE. Korzystający z internetu, bo jak tu z niego dzisiaj nie korzystać? To WAS ludzi którzy mają z netem spory problem, którzy mają asystentów do wyszukiwania i drukowania informacji, którzy mają specjalne osoby do wrzucania informacji na platformy społecznościowe powinno się jakoś nazwac i napiętnować! &#8220;A-INTERNAUCI&#8221;. Albo &#8220;ANALOGI&#8221;. Albo &#8220;OLDSKULE&#8221;. Nie ma do cholery czegoś takiego jak &#8220;środowisko internautów&#8221;. Kto do niego należy? Gimnazjalista z Krosna? Emerytka z Katowic? Matka prowadząca bloga z Augustowa? Co to znaczy &#8220;premier spotkał się z [...]]]></description>
		<wfw:commentRss>http://subiektyw.glogg.pl/index.php/2012/02/nie-ma-czegos-takiego-jak-internauci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cała prawda o WOŚP!</title>
		<link>http://subiektyw.glogg.pl/index.php/2012/01/cala-prawda-o-wosp/</link>
		<comments>http://subiektyw.glogg.pl/index.php/2012/01/cala-prawda-o-wosp/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 08 Jan 2012 21:40:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Górecki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Chwalę]]></category>
		<category><![CDATA[cała prawda o wośp]]></category>
		<category><![CDATA[owsiak]]></category>
		<category><![CDATA[prawda o owsiaku]]></category>
		<category><![CDATA[wosp]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://subiektyw.glogg.pl/?p=1127</guid>
		<description><![CDATA[Można zarzucać Orkiestrze wiele. I bardzo wiele środowisk korzysta z tej okazji. Że wcale nie zbiera najwięcej w Polsce. Że wydaje środki nie tak jak powinna, bo inwestuje gdzie nie trzeba. Że Owsiak to szołmen. Że więcej się o nich gada niz o innych, które zbierają więcej. Że ojciec Owsiaka był milicjantem. Że to działanie czysto akcyjne. e to wszystko jest powiązane z tymi paskudnymi koncertami na których młodzież kopuluje w błocie. Że Owsiak zachęca do brania narkotyków. Że&#8230; i tak dalej i tak dalej. Nie chcę nawet próbować dyskutować tutaj z tymi zarzutami, czasem tak absurdalnymi, że człowiek chciałby spotkać autora, walnąć go delikatnie w łeb pałą baseballowa i zapytać: ANYBODY HOME? Ja chcę dziś powiedzieć tylko jedno. Kiedy myślę &#8220;20 lat WOŚP&#8221; to widzę przed oczami te rzesze dzieciaków które dzięki tym wszystkim aparaturom których nazw wymienić nie potrafię, są zdrowsze i szczęśliwsze. I to jest dla mnie taką wartością, taką cholerną wartością samą w sobie, że nie wiem co musiałoby się zdarzyć żeby to zneutralizować. Zbiorowe gwałty na nieletnich, czarne msze z Owsiakiem w roli głównej, przekazywanie tajnych dokumentów wrogim państwom?  Nie wiem. Zupełnie nie wiem. Więc gadajcie sobie, byleby z dala ode mnie. Dzięki Jurek. Jesteś [...]]]></description>
		<wfw:commentRss>http://subiektyw.glogg.pl/index.php/2012/01/cala-prawda-o-wosp/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy polskie regionalizmy są sexy?</title>
		<link>http://subiektyw.glogg.pl/index.php/2012/01/czy-polskie-regionalizmy-sa-sexy/</link>
		<comments>http://subiektyw.glogg.pl/index.php/2012/01/czy-polskie-regionalizmy-sa-sexy/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 01 Jan 2012 20:11:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Górecki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Obserwuję]]></category>
		<category><![CDATA[akcenty]]></category>
		<category><![CDATA[gwara]]></category>
		<category><![CDATA[mazowsze]]></category>
		<category><![CDATA[mazury]]></category>
		<category><![CDATA[regionalizm]]></category>
		<category><![CDATA[regiony]]></category>
		<category><![CDATA[regiony polski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://subiektyw.glogg.pl/?p=1123</guid>
		<description><![CDATA[Pamiętam, że gdy jeszcze w latach 90tych wracałem z wakacji nad morzem, to przez cały wrzesień zamiast &#8220;tak&#8221; mówiłem &#8220;jo&#8221;. To był taki trochę celowy lans, a trochę przyzwyczajenie, po prostu nad morzem tak się mówiło &#8211; tak mówili ludzie z Trójmiasta, a my za nimi powtarzaliśmy. Poznaniacy śpiewnie podnosili końcówki pytań, a Krakusy tradycyjnie akcentowali pierwsze sylaby. O wyjazdach w Tatry nie muszę chyba mówić, akurat gwara góralska miała się zawsze silnie &#8211; jak zresztą cała ich kultura, choć można twierdzić że jest niec plastikowa i na pokaz. Wchód Polski to oczywiście sljedziki i zacjąganie &#8211; melodyjne jak nigdzie. Mazury &#8211; mój wujek który mówił na mnie &#8220;Mnichał&#8221; i kupował &#8220;mnięso&#8221; na obiad. Mazowiecka wieś? &#8220;Pójdo, przyjdo, zrobio&#8221;. Tak mówił jeszcze czasami mój dziadek. I &#8220;warsiawka&#8221;. Kiedy wracałem z podwórka, Mama zawsze ochrzaniała mnie że jakiś cwaniacki zaśpiew łapię. A to właśnie gwara warszawska była. Bliżej Warszawy? &#8220;Chustkie&#8221;, &#8220;kratkie&#8221;, &#8220;kurtkie&#8221;. Z drugiej strony &#8220;Genek&#8221;, &#8220;keszeń&#8221; i &#8220;kedy&#8221;. Ginie to. Bezpowrotnie. W erze globalizacji, internetu, szybkiego podróżowania i studiowania w dużych miastach coraz częściej wszelkie regionalizmy stają się raczej zbędnym, wstydliwym ciężarem niż czymś z czego moglibyśmy być dumni. I dzieje się tak nie tylko u nas. Jestem zafascynowany akcentami [...]]]></description>
		<wfw:commentRss>http://subiektyw.glogg.pl/index.php/2012/01/czy-polskie-regionalizmy-sa-sexy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Płać podatki tam gdzie mieszkasz!</title>
		<link>http://subiektyw.glogg.pl/index.php/2011/12/plac-podatki-tam-gdzie-mieszkasz/</link>
		<comments>http://subiektyw.glogg.pl/index.php/2011/12/plac-podatki-tam-gdzie-mieszkasz/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Dec 2011 20:29:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Górecki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Narzekam]]></category>
		<category><![CDATA[meldunek]]></category>
		<category><![CDATA[miejsce zamieszkania]]></category>
		<category><![CDATA[pit]]></category>
		<category><![CDATA[podatki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://subiektyw.glogg.pl/?p=1116</guid>
		<description><![CDATA[Jakiś czas temu wyprodukowałem pewną notkę - notkę do której dojrzewałem ponad rok. Spotkała się ona z niesamowitym odzewem &#8211; ponad 3000 lajków to niezły wynik. Choć oczywiście spora część ludzi poczuła się dotknięta i urażona. Chciałbym więc tym razem na wstępie bardzo wyraźnie zaznaczyć &#8211; nie jest moim zamiarem wartościowanie ludzi ze względu na miejsce pochodzenia. Jeśli ktokolwiek tak to odczyta, to znaczy że musi przeczytać całość jeszcze raz. Jestem z założenia przeciwny meldunkom jako takim. To relikt komuny, który powinien zostać jak najszybciej skasowany. Meldowanie się kojarzy się w XXI wieku raczej z geo-checkowaniem i lepiej żeby tak pozostało. Pamiętam z mojego pierwszego dłuższego wyjazdu zagranicznego, a była to szkoła językowa w Anglii w 1991 roku, olbrzymie ilości domów na sprzedaż. Dlaczego? Ano dlatego, że tam normalne było to, że ludzie się przeprowadzają. Że rodzą się w jednym mieście, dorastają w drugim, a rodzinę zakładają w trzecim. Taki los, taka ekonomia. Dla mnie było to jeszcze nie do pomyślenia &#8211; u nas dom budowało się na lata &#8211; dla siebie, dla dzieci, dla wnuków. Przeprowadzka to wielkie wydarzenie. Dziś jest oczywiście inaczej. Masowo emigrujemy do dużych miast, najpierw na studia, potem w poszukiwaniu pracy. Nie raz serce zostaje [...]]]></description>
		<wfw:commentRss>http://subiektyw.glogg.pl/index.php/2011/12/plac-podatki-tam-gdzie-mieszkasz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

